Notka z historii #4 – Gol widmo w Bundeslidze

Wydaje się to nieprawdopodobne szczególnie w uważanej za wzór niemieckiej lidze, ale kilka lat temu padł w niej gol widmo. Sędzia nie zauważył bowiem, że piłka owszem wpadła do bramki, jednak przez dziurę w bocznej siatce.

W sezonie 2013/2014 Bayer Leverkusen mierzył się z Hoffenheim, jednak całe spotkanie minęło w cieniu małego skandalu. W 70 minucie Gonzalo Castro dośrodkował z rzutu rożnego, a zamykał je Stefan Kiessling, który uderzył piłkę głową w taki sposób, że wszyscy widzieli, że futbolówka minęła słupek, a mimo to i tak zatrzepotała w siatce.

Jak pokazały powtórki, piłka wpadła do bramki przez dziurę w bocznej siatce. Sędzia Felix Brych zasugerował się jednak tym, że piłka wpadła do siatki, a zawodnicy Hoffenheim nie protestowali i uznał gola, choć sam Kiessling był zszokowany tą decyzją. Po gwizdku arbitra z gratulacjami ruszyli jednak koledzy z zespołu i ostatecznie Bayer podwyższył prowadzenie na 2:0, choć sam arbiter sprawdzał jakość siatki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: