Wyjść z cienia #2 – „Bafana Bafana” na Old Trafford

Zapraszamy na drugi odcinek naszego cyklu tekstów o piłkarzach, którym daleko było do piłkarskiego piedestału. Kolejnym bohaterem tekstu jest reprezentant Republiki Południowej Afryki, który aż siedem lat spędził w Manchesterze United, Quinton Fortune.

Wcześniej artykuł został opublikowany w serwisie 2×45.info – http://www.2×45.info/aktualnosci/56575/w-cieniu-gwiazd-2-bafana-bafana-na-old-trafford/

Fortune wszystko postawił na jedną kartę i jako 14-latek wyjechał z Afryki do Europy z jednym celem – zostać piłkarzem. Wszystko szło dobrze, rozpoczął szkolenie w Tottenhamie, jednak nie był w stanie przebić się do pierwszego składu, a na dodatek miał problem ze zdobyciem pozwolenia na pracę.

Zdecydował się na odejście do Mallorci. Tam stawiał swoje pierwsze kroki w hiszpańskiej lidze i po sezonie odszedł do Atletico. Pobyt w ekipie „Rojiblancos” nie był dla niego udany, w ciągu całego sezonu rozegrał bowiem zaledwie 44 minuty w trzech spotkaniach. W kolejnym sezonie zaledwie dwukrotnie wybiegał na murawę, a w ciągu pozostałych dwóch lat rozegrał zaledwie jeden mecz.Nie przeszkodziło mu to jednak w graniu w reprezentacji. Pojechał również na mistrzostwa świata w 1998 roku, gdzie rozegrał trzy spotkania w drużynie „Bafana Bafana”. Dwa lata później był w reprezentacji, która zdobyła trzecie miejsce w Pucharze Narodów Afryki. W 2002 roku grał na mistrzostwach świata, gdzie jego zespół zajął w grupie trzecie miejsce, jednak sam Fortune zebrał mnóstwo pochwał za swoją postawę.

Wydawało się, że to potężne zderzenie z rzeczywistością dla młodego środkowego pomocnika, ale wtedy zdarzyło się coś kompletnie niespodziewanego. Zgłosił się po niego Manchester United, wykładając na stół ponad dwa miliony euro. Sir Alex Ferguson zauważył go w rezerwach Atletico i bez wahania podpisał z nim kontrakt.

Fortune miał fantastyczne wejście na Old Trafford. W ciągu całego pierwszego sezonu rozegrał 12 spotkań, w których zanotował aż cztery trafienia, co w przypadku zawodnika, którego gra ofensywna nigdy nie była największą cechą, jest świetnym osiągnięciem. W sezonie 2003/2004 był nawet podstawowym zawodnikiem, jednak w marcu złamał nogę i czekała go kolejna długa przerwa.W United miał być zmiennikiem Ryana Giggsa, trafił bowiem do Manchesteru jako lewy pomocnik. Szybko okazało się, że jest bardzo uniwersalnym graczem i może grać na wielu pozycjach. Swoją uniwersalnością, walecznością i sposobem bycia skarbił sobie miłość fanów.

Przez kolejne sezony grał po kilka-kilkanaście spotkań w sezonie, a lata na Old Trafford mijały. Nie pomogło odejście Roya Keane’a, znacząco przeszkodziły też ciągłe kontuzje, z którymi musiał się zmagać. Przez to nigdy przesadnie nie błyszczał. Po odejściu z United kibice kłócili się o to, czy Południowoafrykańczyk nie wykorzystał szansy, czy po prostu z niej nie skorzystał.

Tak czy inaczej po siedmiu latach w Manchesterze w końcu naszła potrzeba zmiany barw. A na liczniku miał 124 spotkania w barwach „Czerwonych Diabłów”. Odszedł do Boltonu, jednak i tam nie poradził sobie najlepiej. Choć rozpoczął sezon w pierwszym składzie, szybko został odstrzelony i ostatnie minuty na boisku spędził pod koniec listopada. Przez kolejny rok nie potrafił znaleźć sobie żadnego klubu.

W końcu próbował swoich sił w Sheffield, grał też w Brescii, jednak w Serie B zaliczył zaledwie 20 minut oraz belgijskim Tubize. Wrócił znów na Wyspy i podpisał umowę z Doncaster, gdzie czekało go to samo co w Boltonie. Znów rozpoczął sezon w składzie, a w połowie listopada zakończył swoją grę dla tego zespołu. Ostatecznie po tej przygodzie zdecydował się na zawieszenie butów na kołku. Z pewnością gdyby nie liczne kontuzje, osiągnąłby w futbolu zdecydowanie więcej.

Obecnie ma ukończone trenerskie kursy, był asystentem w drużynie U-21 Cardiff City. Teraz jest ambasadorem Manchesteru United. Ma za sobą też występy w telewizji w roli eksperta. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: