Najlepsza szóstka Plus Ligi

Sezon 2019/2020 Plus Ligi oficjalnie zakończony w związku z tym można sezon podsumować. Postanowiliśmy więc wybrać najlepszy skład minionego już sezonu.

Rozgrywający – Benjamin Toniutti – Od lat uchodzi za jednego z najlepszych rozgrywających na świecie i rok po roku udowadnia, że należy mu się taki tytuł. Kapitan Zaksy świetnie dba o resztę zawodników, wielokrotnie gubiąc blok, dzięki czemu, cały zespół wszedł na skuteczność w ataku powyżej 50%. Francuz do tego dokładna trudną zagrywkę i choć sam zza linii dziewiątego metra nie zdobywa wielu punktów w ten sposób, wielokrotnie odrzucał rywali od siatki.

Przyjmujący – Tomasz Fornal – Od samego początku trzymał wysoką formę. Transfer do Jastrzębskiego Węgla okazał się dla niego kapitalnym pomysłem. Mistrz świata juniorów zdobywał średnio 13 punktów w meczu, często kończąc najtrudniejsze piłki. Lukas Kampa mógł grać mu piłki w ciemno, Fornal rzadko popełniał błędy. Choć jego zespół zajął dopiero czwarte miejsce w lidze, od początku nikt nie miał wątpliwości, że Fornal wyglądał na przestrzeni sezonu bardzo dobrze.

Nicolas Szerszeń – Na początku sezonu mało kto zakładałby, że Francuz polskiego pochodzenia stanie się prawdziwym liderem Ślepska Suwałki, podczas gdy w zeszłym sezonie rozegrał w barwach Resovii Rzeszów zaledwie kilka akcji. W większości meczów trzymał skuteczność na poziomie powyżej 50%, często jednak zawodził w przyjęciu. Okazał się jednak, że jednym z najlepiej punktujących zawodników całej Plus Ligi, średnio w każdym meczu osiągając blisko 17 oczek. Bardzo dobrze spisywał się też w bloku i na zagrywce.

Środkowi – Seyed Mohammad Mousavi – Jego transfer do polskiej ligi był jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niepewnych. Szybko jednak okazało się, że znany na arenie międzynarodowej Irańczyk jest w fantastycznej formie. Już w swoim debiucie w barwach olsztyńskiego AZS-u zdobył 15 punktów. Bardzo dobrze spisuje się w ataku i miażdży pod względem ilości bloków całą resztę rywali. Zanotował 78 bloków punktowych, podczas gdy drugi w tej kategorii, Piotr Nowakowski o 22 mniej.

Piotr Nowakowski – Jak wspomnieliśmy drugi w kategorii blokujących. Transfer do warszawskiej Vervy okazał się dla niego kolejnym krokiem w przód. Jego ogromne doświadczenie szybko zaczęło procentować, notuje też bardzo dobrą skuteczność w ataku. Nieoceniona postać w szatni Andrei Anastasiego, mimo 32 lat na karku nadal jest w świetnej formie.

Atakujący – Bartosz Filipiak – Świetnie spisywał się już w zeszłym sezonie w barwach Chemika Bydgoszcz. Po transferze do Trefla Gdańsk stał się jednak jeszcze bardziej wykorzystywany. Notował kapitalne mecze, m.in. przeciwko Ślepskowi Suwałki, gdy zanotował 29 punktów. Marcin Janusz dawał mu sporo opcji do wykazania się, a 26-latek odpłacał się świetną grą. Podopieczni Michała Winiarskiego mogli też liczyć na sporo punktów, gdy Filipiak był na zagrywce, zanotował bowiem 35 asów.

Libero – Jakub Popiwczak – Przez cały sezon trzymał bardzo równy i wysoki poziom. Notował ponad 30% perfekcyjnego przyjęcia, a także mnóstwo nieocenionych obron. W wielu meczach rywale z góry omijali go zagrywką, bowiem jest to pewny punkt w kwestii przyjęcia zagrywki. Średnio w meczu popełniał zaledwie jeden błąd.

Ławka rezerwowych:

Antoine Brizzard – Spotkania pomiędzy Vervą, a Zaksą były postrzegane jako rywalizacja dwóch francuskich rozgrywających, walczących między sobą o miano „wyjściowego” w zespole narodowym. Ciężko było wybrać lepszego, bowiem obydwaj spisywali się kapitalnie i byli prawdziwą ozdobą Plus Ligi, szczególnie, że mieli konkurencję w postaci bardzo dobrze dysponowanego Marcina Janusza, czy Lukasa Kampy. Występy Brizzarda można było jednak postrzegać jako prawdziwe show.

Bartosz Kwolek – Najlepiej punktujący warszawskiego zespołu. Jego największą zaletą okazała się regularność. Nie bił rekordów punktowych, jednak tylko w dwóch meczach zszedł poniżej dziesięciu punktów. Bardzo dobrze spisywał się też na zagrywce. Brał na siebie bardzo dużo zagrywek i przy tym notował dobrą skuteczność przyjęcia.

Aleksander Śliwka – Wobec słabej dyspozycji Simone Parodiego, to on wziął na siebie rolę lidera. Jego lewa ręka okazała się bardzo trudna dla rywali. Technicznie grający zawodnik bardzo rzadko nadziewał się na blok, dokładając do tego dobre przyjęcie, co znacząco ułatwiało też pracę Toniuttiemu.

Jakub Kochanowski – Notował średnio powyżej dziesięciu punktów w meczu. Dzięki predyspozycjom do szybkiej gry, Grzegorz Łomacz nawet przy nie najlepszym przyjęciu mógł szukać młodego gracza, a ten notował wysoką skuteczność, do tego dobrze spisując się w bloku. Wydaje się, że małej ilości minut na parkiecie Mateusza Bieńka, powinien być razem z Piotrem Nowakowskim w wyjściowej szóstce reprezentacji Polski.

Jurij Gładyr – 35 lat na karku, w polskiej Plus Lidze zaliczył dziesiąty sezon, ciągle jednak nie zszedł poniżej wysokiego poziomu. Mimo, że nie brylował w ataku, mnóstwo punktów dawał szczególnie w zagrywce.

Karol Butryn – Zdecydowanie pobił swoje wyniki z poprzedniego sezonu, gdy w barwach GKS-u Katowice notował średnio ponad 15 punktów. W ekipie Czarnych Radom zdobywał średnio blisko 19 punktów, trzymając przy tym wysoką, ponad 50-procentową skutecznością ataku. Zdecydowanie najlepszy mecz zaliczył w spotkaniu ze Ślepskiem Suwałki, gdzie dołożył aż 34 oczka. 

Jakub Potera – W wielu meczach drużyny z Będzina trzymał bardzo wysoki poziom przyjęcia perfekcyjnego. Dołożył do tego mnóstwo obron w wydawałoby się trudnych sytuacjach, to on podrywał swoją ekipę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: