Michał Jurecki wraca do Polski. Puławy budują potęgę?

Absolutny hit transferowy w PGNiG Superlidze. Michał Jurecki w nowym sezonie będzie grał w Azotach Puławy. Czy to znak, że Lars Walther buduje ekipę, która zrzuci z podium Górnika Zabrze?

Azoty od dłuższego czasu były polską czołówką, która jednak nie miała większych szans, by zrzucić z topu Wisłę Płock i Vive Kielce. Od dwóch sezonów nie może jednak dopchać się do strefy medalowej. W poprzednim roku było dopiero szóste miejsce, a w niedawno przedwcześnie zakończonym sezonie na trzecim miejscu znalazł się Górnik Zabrze.

Z całą jednak pewnością Azoty mają parcie na medal w następnym sezonie. A transfer tak doświadczonego i utytułowanego zawodnika jest tego konkretnym dowodem. W połączeniu z byłym szkoleniowcem Wisły Płock, może to być mieszanka wybuchowa.

Jurecki przed rokiem trafił do Flensburga. Jak sam wspominał, nie chciał odchodzić z Vive Kielce, jednak propozycja rocznego kontraktu była dla niego zbyt krótka, dlatego zdecydował się przejść do niemieckiej Bundesligi, gdzie klub z północy Niemiec zaproponował mu dwuletni kontrakt.

35 lat na karku szybko jednak się odezwało. Jurecki miewał świetne mecze, jednak jego ogólna forma nie powalała. A jednym z elementów objęcia zespołu przez Walthera miało być właśnie ściągnięcie do Puław „Dzidziusia”, co ostatecznie udało się osiągnąć.

Jureckiego specjalnie przedstawiać nie trzeba. Przez lata był gwiazdą reprezentacji Polski, trzykrotny medalista mistrzostw świata, uznawany za jednego z najlepszych polskich szczypiornistów w historii, zwycięzca Ligi Mistrzów, najlepszy lewy rozgrywający mistrzostw Europy. Mimo 35 lat na karku z pewnością może dać zespołowi jeszcze bardzo dużo.

Czy za tym pójdą kolejne transfery, które pozwolą stać się faworytem do medalu? Swego czasu do Azotów na koniec kariery przeszedł też brat Michała, Bartosz, kolejna legenda światowego szczypiorniaka. Wydaje się jednak, że ściągnięcie „Dzidziusia” i Larsa Walthera może być znakiem sporych zmian w Puławach. Sami włodarze klubu chcą jednak póki co utrzymać zespół w oparciu o Polaków, choć nie jest tajemnicą, że klub dąży do pozyskania Josipa Perica.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: