Kłopot bogactwa w polskiej kadrze

Igrzyska olimpijskie odbędą się ostatecznie za rok, a na jeden z medali liczymy z pewnością w męskiej siatkówce. Wydaje się, że gdyby Vital Heynen miał wybrać za dwa miesiące czterech przyjmujących, którzy pojechaliby do Tokio, miałby ogromny problem.

Obecnie mamy bowiem mnóstwo kandydatur, których nie można po prostu pomijać. Gdy na mistrzostwa świata nie został zabrany świetnie dysponowany Bartosz Bednorz, w Polsce wytworzyła się mała afera, a wszyscy dopatrywali się konfliktu zawodnika z trenerem. Teraz, logicznie uzasadnionych kandydatów jest jeszcze więcej.

Michał Kubiak – Wielokrotnie Vital Heynen powtarzał, że naszego kapitana zabrałby do Tokio nawet, gdyby był kontuzjowany. Jest to absolutnie postać kluczowa, nie tylko na boisku, ale także w szatni. Nikt nie ukrywa, że Zbigniew Bartman od dłuższego czasu nie jest brany pod uwagę, by grać w reprezentacji, bo ma konflikt z naszym przyjmującym (pomijając, że Bartman ma za sobą fatalny sezon w barwach Resovii). Zdanie Kubiaka jest niepodważalne, a sam zawodnik, mimo kilku lat grania w dalekiej Japonii, gdzie poziom jest dużo niższy niż np. we Włoszech, czy w Rosji. Kubiak cały czas broni się jednak również sportowo. Jest ciągle w wielkiej formie, co udowodnił na mistrzostwach świata. Gdy reprezentacja Polski miała chwilowy kryzys, dopiero powrót ciągle przeziębionego gracza Panasonic Panthers, pozwolił na wrzucenie kolejnego biegu, co skończyło się mistrzostwem.

Wilfredo Leon – W skrócie. Najlepszy siatkarz świata. Nabycie praw do gry w reprezentacji Polski było potężnym wzmocnieniem naszej narodowej drużyny. Nie ma w tej chwili logicznego uzasadnienia, żeby rodowity Kubańczyk miał do Tokio nie pojechać.

Artur Szalpuk – Podstawowy przyjmujący reprezentacji Polski na mistrzostwach świata dwa lata temu. Choć gwiazdami byli Kurek i Kubiak, sporo polegało też na Szalpuku, który kończył sporo trudnych akcji. Mimo, że zdarzały mu się słabsze momenty, w przekroju całego turnieju spisywał się bardzo dobrze i wydawało się, że dołączenie do kadry Leona jest przede wszystkim niesprawiedliwe dla niego. Wydaje się jednak, że Szalpuk zdobył już tyle doświadczenia, że powinien nadal mieć miejsce w kadrze. Choć trzeba być szczerym. Mimo niezłej dyspozycji, w tym sezonie Plus Ligi byli lepsi, a do tego jest jeszcze…

Bartosz Bednorz – Po cichu stał się jedną z największych gwiazd światowej siatkówki. Miał stałe miejsce w składzie potężnej Modeny, grając u boku Micah Christensona, Matthew Andersona, czy Ivana Zaytseva. Bednorz od wyjazdu do Włoch rozwija się w fantastycznym tempie, czego dowodem są niedawne informacje. Jeden z najbogatszych klubów na świecie, Zenit Kazań, za wszelką cenę chciał ściągnąć Polaka do swojego zespołu i w końcu doszło do potwierdzenia transferu. Bednorz już niedługo będzie grał w jednym zespole m.in. z Earvinem N’Gapethem. Po jego formie można jasno stwierdzić, że ma pełne prawo równo walczyć o miejsce w składzie.

Kamil Semeniuk – Ma za sobą kapitalny sezon, gdzie rządził w ekipie Zaksy. Dość niespodziewanie stał się liderem swojego zespołu, co udowodnił zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. Benjamin Toniutti mógł w ciemno grać mu piłki, a Semeniuk pewnie je kończył. Wychowankowi klubu z Kędzierzyna-Koźla dużo dało wypożyczenie do Warty Zawiercie, gdzie mógł liczyć na częstsze granie, szczególnie w pierwszej części sezonu. W tym sezonie pierwszy skład był zarezerwowany na początku dla Aleksandra Śliwki i Simone Parodiego, jednak Nikola Grbić szybko dał szansę Semeniukowi, a on odpłacił się dobrą grą. Błyszczał szczególnie w ataku, gdzie w przekroju całego sezonu wywalczył ponad 52% skuteczności.

Tomasz Fornal – Mistrz świata juniorów miał już świetne momenty w poprzednim sezonie, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji na Ligę Światową. Tam Fornal potwierdził swoją wartość. W tym sezonie był już liderem Jastrzębskiego Węgla. Świetnie wyglądał w przyjęciu, często ułatwiając zadanie Lukasowi Kampie, często był też najlepiej punktującym zawodnikiem swojego zespołu.

Rafał Szymura – Gwiazda GKS-u Katowice. Po transferze z Zaksy, stał się absolutnym liderem zespołu ze Śląska. Bardzo dobrze prezentował się w ataku, trzymał też poziom w przyjęciu. Wobec słabszej formy Kuby Jarosza, często to nim spoczywała rola pierwszego wyboru. Choć skład GKS-u nie powalał niespodziewanie na koniec sezonu, ekipa Dariusza Daszkiewicza zajęła szóste miejsce, a spora w tym zasługa Szymury.

Bartosz Kwolek – Był już na mistrzostwach i udowodnił, że można na niego liczyć. Ma za sobą bardzo dobry sezon w barwach warszawskiej Vervy Orlen. Był absolutnym liderem ekipy Andrei Anastasiego. Kwolek przede wszystkim trzymał poziom w przyjęciu, jednak nie zawodził również w ataku. Często brał na siebie ciężkie piłki, wychodząc z nich obronną ręką.

Aleksander Śliwka – Podobnie jak Kwolek był na mistrzostwach świata i udowodnił tam swoją wartość, w ciężkich momentach wspomagając zespół, gdy kryzys przeżywał Artur Szalpuk. Wydaje się, że od dłuższego czasu ma wyższą pozycję w kadrze niż Bartek Kwolek. Śliwka jako leworęczny przyjmujący, jest też elementem zaskoczenia dla rywali. Jego trudna zagrywka i techniczne ataki często są problemem dla rywali. Choć wydaje się, że ciężko opierać na nim grę, często trzyma równy poziom, dzięki czemu można upatrywać go w roli świetnego rezerwowego.

Nicolas Szerszeń – Niedawno otrzymał uprawnienia do gry w reprezentacji Francji. Wcześniej brał pod uwagę grę dla Francji. Świetnie odnalazł się w barwach Ślepska Suwałki, z miejsca bijąc niemal rekordy punktowe. Tylko raz w meczach, w których grał większość czasu zdobył mniej niż dziesięć punktów. Aż ośmiokrotnie zanotował 20 oczek lub więcej. Jest jednak zawodnikiem głównie ofensywnym, nie powala bowiem w przyjęciu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: